Mały Jaś potrzebuje asystora kaszlu. Trwa zbiórka pieniędzy.

Cześć, nazywam się Robert! Ale to nie o mnie chodzi w całym tym zamieszaniu tylko o młodzieńca , który na imię ma Jaś – prośbę o wsparcie maego ełczanina Jasia – do ludzi o wielkich sercach zwraca się Robert Falba, organizator zbiórki pieniędzy, której celem jest zakup asystora kaszlu.

 

– Któregoś razu siedząc przeglądając media społecznościowe natrafiłem na profil mamy Jasia – opowiada Robert Falba. – Zaciekawiło mnie zdjęcie, opis oraz spojrzenie Jaśka.

 

– Zaczęło się jakoś nie tak – historię małego Jasia przedstawia jego mama Ula. – Za wcześnie, jak nigdy odeszły nagle wody i to „inaczej” niepokoiło najbardziej. 25 lipca, po 8 rano jestem już w szpitalu. Oddział położniczy i czekanie. Może samo się ruszy. Czekam do 16.00 czytając w między czasie biografię Frediego Mercurego. KTG ok, tętno ok. Komunikuję położnej swój niepokój, że niepokoi mnie wielkość dziecka, że mam paskudną historię, że jest no jakoś „inaczej” niż zwykle… komunikuję, że źle znoszę oksytocynę… ale nie mam zaświadczenia lekarskiego na kobiecą intuicję, brak stempelka. Nie ma powodów, by zmienić procedurę. Ginę w statystykach kobiecej niepoczytalności przy porodach. O 16.00 oksytocyna i akcja zaczyna się rozkręcać, trochę spaceruję, medytuję ucisk napędzając pozytywne myślenie o końcu i spotkaniu. Skurcze coraz silniejsze… za szybko… za nagle. Przed kolejnym KTG niekończący się skurcz i słabnę, zaczynam tracić przytomność… słyszę wołania położnych: „nie mogę złapać tętna dziecka….”. Pamiętam zamieszanie, pamiętam krzyki, pamiętam słowa o braku tętna, pamiętam moją ostatnią modlitwę w niezrozumiałym dla mnie języku zanim anestezjolog zabrał mi świadomość…, i pamiętam ciszę i smutek po moim wybudzeniu. Nikt nic nie chce mówić, każą czekać na lekarza, w końcu informacja: „ dziecko urodziło się bez oznak życia, 0 apgar , reanimowaliśmy, przywróciliśmy tętno, ale odruchy bardzo słabe, czekamy na transport do Olsztyna, bo tutaj nic nie możemy zrobić…”. Synek…. pytają, czy ochrzcić, wyduszam, że tak – JAN.

 

Jaś to chłopiec, który urodził się z ciężkim niedotlenieniem, a w konsekwencji uszkodzeniem obwodowego układu nerwowego. To oznacza, że chłopczyk ma zaburzone funkcje życiowe: jedzenie, siedzenie, patrzenie, poznawanie świata… to wszystko jest niemożliwe lub możliwe w ograniczonym stopniu. Jasiowa codzienność to rehabilitacja, by zapobiegać skutkom wzmożonego napięcia mięśniowego i osiągnąć ile się da.

 

– Postanowiłem pomóc mamie Jasia Pani Uli w zbiórce na asystor kaszlu, urządzenie do wspomagania procesu oczyszczania płuc – mówi
robert Falba. – Jaś za jego pomocą dwa lub trzy razy dziennie robi bardzo głębokie wdechy i wydechy. Efekt? Płuca prawie czyste, oddech dużo lżejszy, lepszy sen, więcej spokoju, infekcji brak. Sprzęt za kilka dni musimy oddać.

 

Asystor kaszlu CoughAssist E70 firmy Philips Respironics pomaga pacjentom w odrywaniu, przemieszczaniu i usuwaniu wydzieliny, poprzez zapewnienie wibracji oscylacyjnych o wysokiej częstotliwości, przy równoczesnym stopniowym wywieraniu dodatniego ciśnienia na drogi oddechowe, po czym następuje szybkie przejście do podciśnienia. Wibracje oscylacyjne pomagają w odrywaniu i przemieszczaniu wydzielin, natomiast szybka zmiana ciśnienia powoduje dużą szybkość przepływu wydechowego z płuc, co sprzyja usuwaniu wydzielin.

 

Można go stosować albo z maską twarzową, albo z ustnikiem, bądź z przejściówką do rurki dotchawiczej lub trachestomijnej pacjenta. Jest ono przeznaczone do stosowania u pacjentów dorosłych lub pediatrycznych, którzy mają trudności z usuwaniem wydzielin lub nie są w stanie zakasłać.

 

Terapia z użyciem koflatora CoughAssist udrażnia drogi oddechowe na czas dłuższy niż w przypadku inwazyjnego odsysania wydzieliny i powoduje mniej powikłań. Urządzenie CoughAssist E70 jest przeznaczone do stosowania w środowisku instytucjonalnym, szpitalnym oraz w domu.

 

– Wierzę, że dobro powraca oraz w to, że uda nam się zebrać kwotę, która brakuje do zakupu urządzenia – dodaje organizator zbiórki. Jeżeli nie jest to problem, to chciałbym Was też prosić o oddanie 1% na fundację KOCHAM JAŚKA: Fundacja Kocham Jaśka, Armii Krajowej 6/9, 19 – 300 Ełk, KRS: 0000507669.

 

Zbiórka na asystor kaszlu na małego Jaśka prowadzona jest drogą elektroniczną. Ełczanina można wesprzeć finansowo za pośrednictwem strony: https://pomagam.pl/kochamjaska?fbclid=IwAR365VlPAwdQgBCEH83mbPKQSGYbYZz_OpQWvnloMLD2aQOOEj5Ibzx4wJc

Jedna odpowiedź do “Mały Jaś potrzebuje asystora kaszlu. Trwa zbiórka pieniędzy.”

  1. Andrzej pisze:

    Oczywiście trzeba pomagać i wpłacać na ile pozwala budżet rodzinny. Jednak zawsze ciśnie się pytanie kiedy wreszcie państwo zacznie płacić za swoich obywateli. Ogłaszają co parę dni jakie to miliardy mają zgromadzone. Ile to zabrali przestępcom. . Kiedy więc zaczniecie się tymi miliardami dzielić z takimi obywatelami jak Jaś.

Powiat Ełcki Starostwo Powiatowe w Ełku zamknięte dla interesantów
W związku z szerzącą się pandemią koronawirusa Starostwo...
Powiat Ełcki Wydział Komunikacji zmienia zasady pracy
W związku z szerzącą się pandemią koronawirusa, od...
Powiat Ełcki Nagrody ,,Ełcki Bocian 2020” wręczone
Już po raz piętnasty odbyło się wręczenie nagród i wyróżnień...
Powiat Ełcki Wystawa „Karol Wojtyła. Narodziny”
Zapraszamy do obejrzenia wystawy dokumentującej życie Karola...
Prawa autorskie © dm.elk.pl 2015