NOWA ŚCIEŻKA ROWEROWA CHRUŚCIELE – BARANY W GMINIE EŁK

Gmina Ełk uzyskała dofinansowanie na kolejną inwestycję. Tym razem chodzi o realizację projektu „Budowa ścieżki rowerowej Chruściele – Barany”, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020.

 

– Wybudujemy i oznakujemy prawie sześć kilometrów ścieżki rowerowej wzdłuż ciągu dróg gminnych i powiatowych na trasie pomiędzy miejscowościami Szarek, Chruściele i Barany – informuje Tomasz Osewski, Wójt Gminy Ełk.- Ta inwestycja zapewni bezpieczne przemieszczanie się turystów rowerowych na terenie naszej pięknej gminy, zwłaszcza tych, którzy chcą podziwiać krajobraz z chętnie odwiedzanej Bunelki. Ścieżka rowerowa przebiegać ma wzdłuż południowych brzegów jezior Szarek i Ełckiego, przecinać rzekę Ełk i ostatecznie przechodzić w ulicę Baranki w południowej części miasta Ełk.

 

Obecnie na terenie gminy Ełk nie ma zbyt wielu ścieżek rowerowych, a mieszkańcy i turyści korzystają z dróg publicznych, na których nie są wydzielone pasy dla rowerów, przez co ruch jest utrudniony i niebezpieczny.

 

– Zakres prac obejmuje: budowę nowych dróg rowerowych, poszerzenie istniejących jezdni o dodatkowe pasy rowerowe, budowę nowych nawierzchni jezdni gruntowych utwardzonych, a także organizację ruchu ze szczególnym uwzględnieniem ruchu rowerowego – dodaje Tomasz Osewski. – Ścieżka według naszych założeń ma powstać w przyszłym roku.

 

Wartość całej inwestycji to prawie 3,1 mln złotych, z czego wydatki kwalifikowalne 1,2 mln złotych, zaś dofinansowanie blisko 972 tys. złotych (80,99%).

Jedna odpowiedź do “NOWA ŚCIEŻKA ROWEROWA CHRUŚCIELE – BARANY W GMINIE EŁK”

  1. Rowerzystka napisał(a):

    Tamte drogi są mało uczęszczane, ruch właściwie tylko lokalny. Lepiej byłoby zbudować ścieżkę do Bartosz. Wielu rowerzystów jeździ tamtędy bardzo ruchliwą jezdnią, wąską i praktycznie bez pobocza. Tam jest po prostu niebezpiecznie. Ścieżka istniejąca kończy się, w zasadzie urywa się w bardzo niebezpiecznym miejscu a dalej trzeba z duszą na ramieniu pokonać około kilometra wśród pędzących samochodów, zanim skręci się w drogę do Rożyńska.

Prawa autorskie © dm.elk.pl 2015